O mnie

Przeczytałem kiedyś w pewnej książce interesujący fragment, który zapadł mi głęboko w pamięć:

- Czy jest sposób, bym odkrył wyznaczone dla mnie zadanie?
- Tak. Postaraj się odkryć najgłębszą skłonność twego serca i za nią podążaj.

Oho, to się nazywa zaproszenie :) To jest pozwolenie by dokonać czegoś znacznie poważniejszego niż przejście na drugą stronę ulicy.

W sercu każdego mężczyzny jest coś dzikiego. I nie chodzi tylko o dobrą zabawę. Przygoda wymaga od nas czegoś, wystawia nas na próbę. I choć być może boimy się tej próby, to jednocześnie chcemy się jej poddać, chcemy się przekonać, czy wbrew zdrowemu rozsądkowi potrafimy jej sprostać.

Praca realizatora dźwięku wymaga ode mnie obecności w zamkniętych pomieszczeniach bez dostępu światła słonecznego. Mimo że kocham moją pracę która jak dotąd pozostaje moją największą przygodą i nie zamieniłbym jej na nic innego, to jednak często doskwiera mi brak kontaktu z naturą.
Ścieżki zwierząt(TM) ;) pozwalają mi odkrywać te strony siebie które ogromnie cenię a z których rzadko zdaję sobie sprawę.

Od dziecka lubiłem tereny dzikie, niedostępne dla ludzi. Tam mogę się spotkać twarzą w twarz ze swoimi lękami, słabościami. Z ciszą. Z prawdziwą dziką odwagą. Tam mogę przeżyć kolejną przygodę.



.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz